czwartek, 10 września 2015

Anovia Krem BB SAFIRA - recenzja

Hej :) Na początku chcę Was przeprosić za tygodniową nieobecność - niestety zepsuł mi się komputer. Teraz jest już naprawiony, jednak została usunięta cała zawartość dysku C, włącznie ze zdjęciami na bloga.. No cóż, takie rzeczy się zdarzają. Zrobiłam już nowe zdjęcia do kolejnych postów, więc zabieram się do pisania, a Was zapraszam do lektury! :)


Dzisiaj pod lupę idzie Krem BB przeciw niedoskonałościom skóry angielskiej marki Anovia, której dystrybutorem w Polsce jest firma Safira. Ja posiadam odcień LIGHT/MEDIUM, jest do nabycia również MEDIUM/DARK. Jego cena to 18,50zł za 30ml.


Krem zamknięty jest w małej plastikowej tubce o pojemności 30ml. Otwarcie typu 'klik', odpowiedniej wielkości.

Dodatkowo, tubka znajduje się w kartoniku z wieloma informacjami (w języku angielskim).




SkładAqua (Water), Ethylhexyl Methoxycinnamate, CI 77891, C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Octocrylene, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, PEG-100 Stearate, CI 77492, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Magnesium Aluminum Silicate, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, PEG-20 Stearate, Xanthan Gum, CI 77491, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, CI 77499, Parfum, Tocopheryl Acetate, Methylparaben, Ethylparaben, Limonene.


Konsystencja bardziej przypomina krem niż podkład, czyli delikatna i lekka - bardzo mi to odpowiada. Wystarczy nieduża ilość produktu, by rozprowadzić go na całej buzi. 


Kolor ładnie wtapia się w skórę, nie tworząc efektu skorupy lub maski, nie pozostawia też tłustej warstwy - kremu po prostu nie czuć na twarzy. Jakie zauważyłam efekty?
Skóra ma wyrównany, zdrowszy koloryt. Niedoskonałości są mniej widoczne, jednak nie jest to produkt, który zakryłby je całkowicie. Ja na czerwone punkciki nakładam dodatkową warstwę i delikatnie ją wklepuję, dzięki czemu uzyskuję nieco lepsze krycie. 
Co bardzo mnie ucieszyło, zauważyłam lekkie zmatowienie skóry oraz to, że mój puder matujący (Rimmel Stay Matte) bardzo dobrze się na nim rozprowadza i utrzymuje.
Efekt długo się utrzymuje.
Nie zapycha skóry, nie podrażnia jej, nawilża.
Co również ważne, zawiera filtr UV 15. Pamiętajmy, że Słońce świeci nie tylko latem i warto chronić skórę przed jego szkodliwym działaniem! :)


 Podsumowując, bardzo polubiłam ten produkt! Jeśli poszukujecie delikatnego kremu, który wyrówna koloryt Waszej skóry i przedłuży mat, serdecznie Wam go polecam! Nie jest to jednak zamiennik podkładu, który by idealnie zakrył wszelkie niedoskonałości.

A czy Wy znacie ten produkt? Lubicie kremy BB czy wolicie mocniejsze podkłady? :)

7 komentarzy:

  1. a ja niestety się na nim bardzo zawiodłam, byc moze to u mnie wina mojej zbyt jasnej cery ale wychodza mi po nim straszne plamy na twarzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może byś tak, że jest dla Ciebie za ciemny, bo pomimo nazwy light/medium, taki całkiem light to on nie jest, u mnie sprawdza się dobrze teraz, kiedy jestem opalona, nie wiem jak będzie zimą..

      Usuń
  2. U mnie niestety sie nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, różne mamy potrzeby, wymaganie i rodzaje cery, dlatego chyba jedynym w pełni skutecznym sposobem jest testowanie na sobie..

      Usuń
  3. Nie miałam go,bo używam tylko pudru:)
    Zapraszam Cię na rozdanie na moim blogu!
    Mam prośbę mogłabyś poklikać w linki w przedostatnim poście?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej też używałam tylko pudru, bo nie lubię ciężkich podkładów. Kiedy jednak zaczęłam używać tego kremu, pozytywnie zaskoczyło mnie to, że polepsza i przedłuża działanie pudru :)
      Zaraz do Ciebie zaglądam :)

      Usuń
  4. Ja lubię jasne kremy BB, choć częściej sięgam po podkład mineralny

    OdpowiedzUsuń